Kalendarz
Wystawa malarstwa i rysunku Marka Pokrywki „Hodowca ptasiego śpiewu”
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna w Rzeszowie zaprasza na wernisaż wystawy malarstwa i rysunku Marka Pokrywki „Hodowca ptasiego śpiewu”, który odbędzie się 9 grudnia 2015 r. o godz. 17.00 w Wypożyczalni Muzycznej, przy ul. Żeromskiego 2.
Ekspozycję można zwiedzać od 9 grudnia 2015 r. do 30 stycznia 2016 r. w Wypożyczalni Muzycznej, w godzinach otwarcia biblioteki.
Wstęp wolny!
Uczestnicy spotkania otrzymają bezpłatny katalog prac autora.
„Poezja bez słów”
Podporządkowana jednemu tematowi wystawa „Hodowca ptasiego śpiewu” to osobliwy przewodnik nauczający radości istnienia, afirmacji życia i natury, prawdziwego bytu. Człowiek nie zawsze potrafi te stany rozpoznać, poddać się im czy dość wyraźnie zamanifestować przywiązanie do nich, bo plączą go więzy własnego racjonalizmu.
Świat artystycznych wizji i interpretacji rzeczywistości Marka Pokrywki, w tej kolejnej swojej odsłonie, w zasadzie nie wymaga tłumaczenia. To obszar bezgraniczny, tak jak żywiołem ptaków jest bezkres powietrza i przestrzeni. Tylko od czasu do czasu, gdy któryś z nich przysiądzie i pozwoli się sobie przyglądać, gdy wydaje z siebie kaskady dźwięków lub pojedyncze trele, wówczas ustanawiają się – w gruncie rzeczy pozorne i chwilowe – granice. Świat przybiera konkretne kształty. Terytorium, gdzie pojawiają się i panują ptaki jest też jakąś strefą możliwości, niezwykłych albo nienazwanych, ba, nawet nieprzewidywalnych. Wchodzenie z nim w kontakt prowadzi ku temu, co ukryte, w głąb, ku innej rzeczywistości. Obserwując je niejako wydobywamy „to” ukryte na powierzchnię istnienia, stwarzamy i aby lepiej móc zrozumieć, sięgamy do pamięci, przypominamy zdarzenia, chwile, wyglądy, zapachy, okoliczności, dotyki, smaki, dźwięki, odtwarzamy w wyobraźni i budujemy specyficzny kosmos. To proces pełen wysiłku, ponadto wyjątkowo intymny, delikatny, ulotny, pojedynczy, zarazem jednak wspólny i powszechny, który staje się czymś głęboko ludzkim tylko wtedy, gdy można w nim osobiście uczestniczyć. Wbrew pozorom to działanie, taka droga postępowania, tak kontemplacyjne, w naturze bywa raczej rzadkie, bliskie medytacji czy modlitwy. Ale można je także rozumieć jako sygnał ulotności, bo inicjatorem albo katalizatorem są, wszak latające, ptaki.
Uwagę zwracają kolory prac, ich refleksy i wyrazistość, a w innych znów przypadkach jakby „rozpylenie”, co razem buduje indywidualne przestrzenie zaopatrzone przez artystę niejako w swe własne zestawy światła i palety barw. Zazwyczaj łączone są w poszczególnych kompozycjach dwie płaszczyzny kolorystyczne, co daje niekiedy efekt pewnej „plakatowości”, ale i wzmocnienia siły oddziaływania. Odbierać można je jako zapisy pewnych sytuacji, sposoby widzenia, które miewają kształty z lekka symboliczne, podpowiadające znaczenia, ale w pierwszym rzędzie liczą się kształty i kolory, bo to one działają na świadomość obserwatora. Być może są to nieco zaskakujące zestawienia, ale też w swej jednorodności z łatwością wywołują uczucia bliskie zachwytowi, konkret kojarzy się z abstrakcją, szczegół prowokuje myśli do uogólniania. Wszystkie razem, czyli prace z ptasimi motywami, projekty i luźne szkice, tworzą coś na kształt tygla, w którym warzy się ciekawa substancja o walorach uniwersalnych, jej zaś przygotowywanie swobodnie przekracza granice czasu i przestrzeni. Usystematyzować te wrażenia i przesłania może widz, artysta tego nie robi. W każdym razie nie wprost. Ogranicza swą rolę do dokładania kolejnych elementów i wariantów do tego alchemicznego naczynia. Skojarzenia i odczytania pozostawiając wiedzy i wyobraźni odbiorcy, który właściwie musi ulec aurze baśniowości, tajemniczości, niedopowiedzeń, czegoś na kształt poezji bez słów.
Warto może wspomnieć na koniec, że obecna wystawa koresponduje z poprzednią, opatrzoną tytułem „Tam, gdzie kwitną ogrody”. Dedykowana była „Pamięci Rodziców”, a „Hodowca ptasiego śpiewu” – „Bratu”. I jak dom rodzinny był symbolicznym ogrodem-rajem, którego podstawy zbudowali rodzice artysty, wyposażając go w życiowy system wartości, tak jego drogę twórczą ukierunkował starszy brat, stając się przewodnikiem po bezkresnej przestrzeni sztuki.
Jan Wolski
Marek Pokrywka – urodzony w 1956 r. w Rzeszowie, studiował w Instytucie Wychowania Artystycznego na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Dyplom w pracowni malarstwa prof. Mariana Stelmasika (1983). Absolwent Studium Scenografii Teatralnej, Filmowej i Telewizyjnej ASP w Krakowie – dyplom z wyróżnieniem pod kierunkiem prof. Jerzego Skarżyńskiego w roku 1986. Stypendysta ministra Kultury i Sztuki (1986/1987).
Uprawia malarstwo, rysunek, jest autorem realizacji scenograficznych i opracowań graficznych książek. Współpracuje z ogólnopolskim pismem literacko-artystycznym „Fraza”. Pracuje na stanowisku profesora w Zakładzie Malarstwa na Wydziale Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Członek ZPAP i grupy plastycznej „Na Drabinie”. Swoje prace prezentował w ramach wystaw indywidualnych (34) i zbiorowych (ok. 200) w Polsce i za granicą.
Koordynat GPS miejsca: 50.0397000°N, 22.0071200°E
Koordynat GPS siedziby Organizatora: 50.0391600°N, 22.0000027°E
Do pobrania: plakat wydarzenia.
Grafika nadesłana przez Organizatora.